Większość mężczyzn ustawia się w pozycji petenta. Uważają, że to na nich spoczywa 100% odpowiedzialności za pociągnięcie znajomości dalej, a kobieta jest Nagrodą, o którą muszą walczyć. Kiedy w ten sposób ustawiasz tak zwaną Ramę waszej interakcji, podświadomie komunikujesz kobiecie: “Błagam, powiedz mi co mam zrobić, żebyś się ze mną umówiła”.
Kobiety wyczuwają taką postawę na kilometr. A ponieważ ewolucyjnie poszukują silnych facetów z wyższym statusem społecznym, takie żebrzące o uwagę zachowanie natychmiast wrzuca cię do strefy nudziarzy.
Musisz odwrócić tę dynamikę. Musisz doprowadzić do sytuacji, w której to ona czuje potrzebę zaimponowania tobie. Jak to zrobić?
-
Używaj kwalifikatorów. Zamiast ślepo potakiwać na wszystko co ona mówi, zadawaj pytania, które zmuszają ją do “wykazania się”. „Jesteś strasznie ładna, to widać, ale powiedz mi, czy oprócz tego masz też jakieś pasje? Co lubisz robić w życiu tak najbardziej?” Gdy zadasz takie pytanie i spojrzysz na nią z wyczekiwaniem, ona poczuje presję, by “dobrze wypaść” w twoich oczach. Jeśli zacznie z entuzjazmem opowiadać o swoich pasjach, to znaczy, że właśnie weszła w twoją ramę i zaczęła się starać o twoją aprobatę.
-
Nagradzaj i karz (Chłodniki). Kiedy mówi coś fajnego – uśmiechnij się, dotknij jej ramienia, powiedz: “Wow, to było naprawdę sprytne”. Kiedy jednak zaczyna marudzić, zachowywać się roszczeniowo, albo patrzeć w telefon – zabierz jej swoją uwagę. Zrób krok w tył, odwróć wzrok, zacznij rozmawiać ze znajomymi.
Pokaż, że twoja uwaga nie jest darmowa i bezwarunkowa. Jeśli uświadomisz jej, że może cię łatwo stracić, nagle w jej mózgu zapali się kontrolka: “Zaraz, on się ode mnie odsuwa? Chyba za bardzo wzięłam go za pewnik. Muszę odzyskać jego atencję”. Kiedy sama z siebie pociągnie cię za rękaw, zadając nowe pytanie – wygrałeś. Odwróciłeś ramy. Teraz to ona cię goni.