Kobiety posiadają wbudowany ewolucyjnie, podświadomy radar, którego jedynym zadaniem jest sprawdzenie, czy fasada pewnego siebie faceta, jaką na początku prezentujesz, jest prawdziwa. Nazywamy to fachowo Testami Zgodności, a w potocznym, samczym slangu – Testami Spójności.
Test Spójności to werbalna lub niewerbalna prowokacja. Jej głównym celem jest wybicie cię z równowagi, zanegowanie twojej wartości, albo rzucenie ci wyzwania, po to, by zobaczyć, jak zareagujesz. Jeśli twoja Rama (wewnętrzna siła psychiczna) pęknie – test został oblany.
Najczęstsze formy kobiecych Testów Spójności:
- „Chyba nie myślisz, że jestem zainteresowana?”
- „Co ty masz w ogóle na sobie?”
- „Ile masz lat? Wyglądasz na trochę starego / młodego.”
- (W trakcie fajnej, miłej randki nagłe i oschłe) „Nie lubię mężczyzn, którzy dużo mówią.”
Co robi w tej sytuacji przeciętny, zdesperowany mężczyzna? Bierze słowa kobiety dosłownie i zaczyna się bronić. Zaczyna tłumaczyć: „Wcale nie jestem za stary, wiek to tylko liczba” albo „Przepraszam, jeśli za dużo mówię, będę milczał”. W ten sposób z pozycji siły wpada w pozycję podległego, obronnego chłopca. Pękła jego Rama. Ona to widzi i traci nim zainteresowanie w ułamku sekundy, bo wie, że ten facet by jej nie obronił.
Co robi facet o wysokiej wartości (High Value)? Wie, że Test Spójności to po prostu szukanie dowodów na to, że on jest silny. Dlatego absolutnie nigdy nie bierze jej słów do siebie.
Oto trzy genialne sposoby na radzenie sobie z jej prowokacjami:
- Przejaskrawienie (Absurd): Ona: „Chyba jesteś dla mnie za niski.” Ty: „Masz rację. W weekendy dorabiam w wiosce Hobbitów jako główny księgowy. Kiedyś wezmę cię na wycieczkę.”
- Całkowite zignorowanie: Ona: „Słaby ten twój tekst na podryw.” Ty: (Patrzysz na nią przez pół sekundy jak na wybryk natury) „Uśmiechnij się trochę… Masz tu ładne światło do zdjęcia, zróbmy wam tu jedno.” (Ucinasz temat i narzucasz swój nowy punkt programu).
- Odwrócenie ataku: Ona: „Chyba nie myślisz, że wrócę z tobą do domu?” Ty: „Spokojnie, nawet o tym nie pomyślałem. Moja babcia zabiłaby mnie, gdybym przyprowadził na noc kogoś bez posagu.”
Wniosek? Nie broń się. Ignoruj, obracaj w żart, albo docinaj mocniej. Pokażesz w ten sposób stabilność i dystans, które w kobiecych oczach czynią z ciebie nieosiągalny materiał alfa.