Klubowa hierarchia: Dlaczego kupowanie jej drinka to strzał w kolano


Hollywood wykreowało w umysłach mężczyzn mit, że pieniądze są kluczem do pierwszego kontaktu z atrakcyjną kobietą. To dlatego co piątek w polskich klubach dochodzi do desperackiego rytuału: gość w koszuli, chcąc zwrócić na siebie uwagę pięknej brunetki, uderza do barmana i płaci 40 złotych za drinka, który ma trafić do jej stolika.

Zróbmy sobie krótką przerwę i popatrzmy na to zjawisko z punktu widzenia Dynamiki Społecznej i Hierarchii Wartości.

Gdy kupujesz nieznajomej dziewczynie drinka, dokonujesz aktu przekupstwa. Wysyłasz jej w ten sposób potężny, podświadomy komunikat: „Słuchaj, oboje wiemy, że moja wartość rynkowa jest znacznie niższa niż twoja. Nie mam ci do zaoferowania ciekawej osobowości ani charyzmy, więc muszę użyć pieniędzy, żeby kupić 5 minut twojej uwagi”.

Dla naprawdę atrakcyjnych kobiet w klubach taki gość to standardowy bankomat. Przyjmie darmowego drinka z uśmiechem, powie “dzięki”, po czym po trzech minutach udawanej rozmowy odwróci się na pięcie do swoich znajomych, zostawiając cię uboższego o cztery dychy i resztki godności. Dlaczego? Bo w hierarchii klubowej właśnie dobrowolnie ustawiłeś się pod nią. Dałeś jej poczucie, że jesteś jednym z wielu jej fanów i żebrzesz o jej uwagę. A przecież “Nagroda” zachowuje się zupełnie na odwrót!

Zasada numer jeden u mężczyzn o wysokiej wartości (tzw. “High Value Men”): Nigdy, przenigdy nie kupuj drinków kobietom, których nie znasz, i które na to nie zapracowały.

Co więcej, jeśli to ty podchodzisz do niej, a ona bez owijania w bawełnę rzuca “Kupisz mi drinka?”, natychmiast odpowiedz z bezczelnym uśmiechem: “Zobaczymy, jak będziesz się zachowywać, na razie to ty powinieneś postawić mi za to, że ratuję cię z tej strefy nudy”. Szok na twarzy wywołany faktem, że facet zamiast polecieć do portfela, odmawia jej w żartobliwy sposób, natychmiast zmusza ją do weryfikacji. W ułamku sekundy z bankomatu zmieniasz się w wyzwanie, które oparło się jej standardowym testom. Zyskujesz szacunek.

Inwestuj w ludzi, którzy inwestują w ciebie. Dopiero gdy spędzicie razem dobrą godzinę, gdy poczujesz, że chemia działa, a ona dorzuca swoją wartość do konwersacji – wtedy możecie pójść i wspólnie zamówić po drinku na zasadach przyjacielskich. Zanim to nastąpi, zachowaj portfel na bezpieczną odległość od klubowych łowczyń.