Kobiety to mistrzynie manipulacji wizerunkiem, a najpotężniejszą bronią w ich arsenale randkowym jest to, co nazywamy Tarczą Ochronną lub (w mocniejszym języku) Tarczą Społeczną.
Jeśli kobieta uchodzi za atrakcyjną, to przez całe jej życie tabuny desperatów, nieudaczników, agresywnych macho i obleśnych typów wylewały na nią potoki komplementów i propozycji spędzenia nocy. Czasami robili to w sposób na tyle natrętny i chamski, że ona – dla własnego bezpieczeństwa – musiała wytworzyć zbroję obronną. W klubach nocnych, gdzie stężenie pijanych kolesi przekracza normy, ta Tarcza odpala się automatycznie.
Kiedy podchodzisz i spotykasz się z murem w postaci chamskiej odpowiedzi, ignorowania, albo rzucenia: „Mam chłopaka”, musisz zrozumieć, że w 90% przypadków ona w ogóle nie ocenia w tym momencie Ciebie. Ona rzuca wyuczony do bólu tekst, który pozwala jej odstraszyć słabego samca bez narażania się na długą, męczącą konwersację.
Co więcej, kobiety ewolucyjnie chronią swoją reputację. W męskim gronie facet, który sypia z dziesięcioma kobietami w miesiącu, jest postrzegany jak król dżungli. W społeczeństwie wciąż jednak panuje zasada, że kobieta sypiająca z wieloma mężczyznami, spotyka się z łatką łatwej (stąd pojęcie Tarczy Społecznej). Dlatego nawet jeśli ty się jej spodobasz, i nawet jeśli ma ona ogromną ochotę wracać z tobą do łóżka… i tak postawi ci opór dla zasady.
Zrobi to tylko po to, żebyś nie pomyślał, że jest łatwa. Żebyś zobaczył, że musiałeś się “postarać”, i żeby dać ci poczucie, że jesteś jednym z tych, którym wyjątkowo “się udało”. W ten sposób ona ratuje swoje własne alibi przed sama sobą i przed tobą.
Twoim błędem nie jest to, że ona odpaliła Tarczę. Błędem jest to, że bierzesz ten opór na poważnie. Kiedy usłyszysz „Mam chłopaka” rzucone od niechcenia na twoje zagadanie, zamiast zwieszać głowę i odchodzić, możesz to kompletnie zignorować: „Super, przekaż mu pozdrowienia. Ale my tu nie rozmawiamy o związkach. Jak długo znacie się z Anią?” i natychmiast wrócić do swojego otwarcia w jej grupie.
Pamiętaj: jeśli nie ma obrączki na palcu albo wielkiego dryblasa obejmującego ją za talię, wszystko jest tylko iluzją i rzuconą w przelocie zasłoną dymną. Nie walcz z Tarczą. Naucz się ją po prostu ignorować i iść dalej w interakcję, pokazując pewność siebie.