Technika Push & Pull: Emocjonalny roller-coaster, od którego kobiety się uzależniają


Dlaczego “badboye” od zawsze wzbudzali w kobietach ogromne pożądanie, mimo że z logicznego punktu widzenia są najgorszym materiałem na życiowych partnerów? Powodem jest sposób, w jaki wpływają na kobiece emocje. Ich zachowanie tworzy emocjonalny roller-coaster: jednego dnia dają dziewczynie 100% atencji, wyznają uczucia i są wspaniali, by następnego dnia zamilknąć, traktować z góry i nie odbierać telefonu.

Taka amplituda nastrojów działa jak narkotyk. Kobieta zaczyna uzależniać się od tych mikrodawek dopaminy i walczy o odzyskanie utraconego statusu. Możesz wywołać podobny, fascynujący efekt (ale bez toksycznych i psychopatycznych skrajności), używając we flircie techniki znanej jako Push & Pull (Przyciąganie i Odpychanie).

Push (Odpychanie) polega na tym, że dajesz kobiecie do zrozumienia, iż nie do końca pasuje do twojego świata. To rzucenie w żartobliwym tonie faktu, że jakaś jej cecha cię dyskwalifikuje: “Nie potrafisz gotować? O nie, to my się chyba nie dogadamy, szukam żony, która umie zrobić spaghetti”. Odpychanie buduje twoją pozycję – pokazuje, że masz swoje zasady i nie weźmiesz w ciemno każdej laski, która z tobą rozmawia.

Pull (Przyciąganie) następuje chwilę potem. Skoro ją przed chwilą odepchnąłeś, musisz ją znów do siebie przyciągnąć, by czuła, że ma szansę na twoją aprobatę: “Ale widzę, że masz fajny gust muzyczny, więc jeszcze zobaczymy, dam ci szansę”.

Mieszanie tych dwóch sygnałów to klucz do stworzenia niedostępności. Facet wkraczający w rolę nagrody nie angażuje się w znajomość natychmiast na 100%. On rzuca wyzwania. Prowokuje. Bada teren. Gdy zaczniesz stosować w rozmowach Push & Pull, dziewczyna nagle zauważy, że nie jesteś typowym śliniącym się do ekranu nudziarzem, lecz wyzwaniem, o które trzeba się odrobinę postarać. A to prosta droga do wykreowania gigantycznego, autentycznego pożądania.