Kiedy milczenie to jedyna opcja: Dlaczego nie można logicznie wygrać z furią


Pamiętaj złotą zasadę komunikacji damsko-męskiej w chwilach ekstremalnego napięcia (np. po alkoholu lub w trakcie silnego napięcia przedmiesiączkowego / hormonalnego): Nie jesteś w stanie pokonać emocji za pomocą logiki. Próba użycia logiki jest dolewniem benzyny do ognia.

Kiedy kobieta jest w furii, nie operuje w sferze argumentów. Operuje w sferze, w której chce, by całe otoczenie płonęło razem z nią. Jeśli próbujesz ją uspokoić mówiąc: “Kochanie, pomyśl logicznie, przecież to nie miało sensu”, używasz słowa na ‘L’, które w tej chwili jest dla niej jak płachta na byka. Twoje spokojne tłumaczenie ona odczytuje jako traktowanie jej jak głupiej, co tylko potęguje histerię.

Co robi słaby mężczyzna? Przerażony złością swojej kobiety (utrata Ramy), facet pozbawiony pewności siebie zaczyna drążyć. Przeprasza za rzeczy, których nie zrobił. Zniża się do błagania: “Słuchaj, powiedz mi tylko co zrobiłem źle”. Kobieta jeszcze bardziej gardzi takim zachowaniem, bo podświadomie szukała oparcia, a znalazła drżącą mysz, która panikuje, gdy ona podnosi głos.

Co robi Mężczyzna Skała? Używa najpotężniejszej dostępnej broni – Stoickiego Milczenia. Jeśli oskarżenia są bzdurne, oparte na pijackich emocjach, a nie na faktach, Alpha odcina zasilanie. “Jesteś teraz zbyt pijana/zdenerwowana, żebyśmy mogli o tym normalnie porozmawiać. Ja idę spać. Wrócimy do tego jutro, jak opadną emocje”. Zwracasz się, idziesz do sypialni i zamykasz drzwi. Nie reagujesz na jej dobijanie się i kolejne prowokacje.

Ona prawdopodobnie wpadnie w gigantyczny szał (bo odciąłeś jej źródło reakcji), ale ty trzymasz Ramę. Następnego dnia, kiedy wytrzeźwieje i jej hormony wrócą do normy, jej logiczny mózg zrozumie, jak potwornie nieracjonalnie się zachowała. A ty nie powiedziałeś niczego, czego mógłbyś żałować.

Nigdy nie walcz z burzą. Przeczekaj ją z klasą.