Kobiety to arcymistrzynie psychologicznych gierek i testowania Ramy (Shit Testów). Wywoływanie zazdrości to jeden z ich najstarszych, wbudowanych mechanizmów ewolucyjnych. Dlaczego to robią?
Z kilku powodów:
- Chcą sprawdzić, czy czujesz się na tyle pewnie (twoja Wewnętrzna Gra), by znieść konkurencję, czy może natychmiast zapadasz się pod ziemię i zaczynasz czuć się gorszy.
- Szukają emocji. Pragną, żebyś udowodnił im, że zależy ci na nich, ale chcą tego dowieść prowokując twój gniew lub rywalizację.
- Mają po prostu gorszy dzień i potrzebują podbić swoje ego kosztem twoich nerwów.
Jak niszczysz swoją wartość? (Droga Beta) Kiedy na jej słowa o przystojnym koledze reagujesz złością: “Aha, skoro ci się tak podoba, to po co ze mną przyszłaś, idź do niego!” – w tym ułamku sekundy przegrałeś na każdym froncie. Pokazałeś:
- że tamten koleś ci zagraża (uznałeś go za wyższego statusem),
- że nie potrafisz kontrolować swoich emocji,
- że jesteś łatwy do sprowokowania i zmanipulowania przez kobietę.
Odpowiedź Alphy: Amortyzacja (Agree & Amplify) Mężczyzna, który autentycznie wierzy, że jest Nagrodą, nie czuje strachu przed “nowym kolegą Michała”, nawet jeśli tamten faktycznie wygląda jak model.
Ona: “Ten facet jest niesamowicie przystojny.” Ty (Alpha): “Prawda? Sam przez chwilę zastanawiałem się, czy nie poprosić go o numer. Ale chyba nie jestem w jego typie, więc zostawiam go tobie. Idź z nim pogadać, ja popilnuję twojego drinka.” (Mówisz to z luźnym uśmiechem i lekkim politowaniem).
Ona oczekiwała wybuchu złości albo żenującego tłumaczenia. Zamiast tego dostała luz, zgodę połączoną z absurdem, a na dodatek wyzwanie (“Idź z nim pogadać”). Natychmiast zdaje sobie sprawę, że jej tani psychologiczny chwyt nie podziałał na twoją potężną Ramę. Często po takiej akcji kobieta robi się wręcz uległa, bo w jej głowie następuje wybuch szacunku.
Nigdy nie daj się wciągnąć w pułapkę konkurowania z widmem innych mężczyzn.