Kiedy faceci trafiają w zakamarki męskiego rozwoju, pierwszą rzeczą, o którą proszą, są gotowce: “Powiedz mi, co jej napisać, żeby się zgodziła na randkę!” albo “Jak zagadać na ulicy, daj mi jakiś opener!”. To tak, jakbyś poszedł na siłownię, podniósł pusty gryf i domagał się medalu na zawodach.
Kobiety komunikują się w 80% na poziomie niewerbalnym i podświadomym emocjonalnym. Złapią fałsz wyuczonego tekstu w ułamku sekundy. Jeśli podejdziesz do niej i wyrecytujesz nawet najsprytniejszy Chłodnik czy zabawną historię, ale w twojej głowie roi się od myśli: “Boże, błagam, niech ona nie odejdzie, przecież nie jestem dla niej dość dobry”, to twój ton głosu (cienki, cichy), twoja mowa ciała (zgarbiona sylwetka) i twój mikro-wyraz twarzy (przerażony wzrok) zdemaskują cię bez litości.
W żargonie nazywamy to Wewnętrzną Grą (Inner Game). To zbiór twoich przekonań o samym sobie, o kobietach i o otaczającym cię świecie.
Solidna Wewnętrzna Gra opiera się na Mentalności Obfitości:
- Wierzysz, że jesteś nagrodą. Jesteś interesującym mężczyzną, który wnosi wartość do życia innych.
- Wierzysz, że pięknych kobiet w mieście jest mnóstwo, więc jeśli ta konkretna cię odrzuci (z miliona powodów, z których większość nie ma z tobą nic wspólnego) – jutro spotkasz następną. Nie odczuwasz desperacji.
- Jesteś odporny na wynik. Rozmawiasz z nią dla zabawy i by sprawdzić, czy ONA pasuje do twojego świata, a nie po to, by usilnie wcisnąć się do jej.
Jak budować Wewnętrzną Grę?
To nie jest coś, co ściągniesz na dysk w 5 minut. Wewnętrzną grę budujesz:
- Sukcesami w innych dziedzinach życia: Ciężki trening, awans w pracy, własne pasje. Każda mała wygrana upewnia twój mózg, że potrafisz dopinać swego. Zwycięzcy z automatu mają silniejszą Ramę.
- Ekspozycją społeczną: Odklej się od ekranu i wyjdź do ludzi. Zbieraj odrzucenia (tak!). Im więcej razy usłyszysz “nie”, tym szybciej twój mózg zrozumie, że odmowa nie zabija.
- Usunięciem toksycznego programowania: Przestań oglądać komedie romantyczne i czytać pop-psychologię wmawiającą ci, że musisz być zawsze potulny. Bądź uprzejmy, ale miej twarde zasady.
Jeśli twoja Wewnętrzna Gra jest ze stali, możesz podejść do 10/10 na ulicy i powiedzieć zwykłe “Cześć, podoba mi się twój płaszcz”, a ona zafascynowana zatrzyma się, wciągnięta przez sam ciężar twojej pewności siebie.