W środowisku facetów z forów krąży toksyczny mit, że kobiety po ślubie “zdejmują maskę” i przestają uprawiać seks, bo już osiągnęły swój cel (chwyciły faceta). Prawda uderza jednak prosto w męską Ramę. To nie ona przestała być kochanką. To ty przestałeś być Randkowiczem i Liderem.
Syndrom Spoczęcia na Laurach Kiedy mężczyzna (szczególnie o słabym SMV) dostaje to, czego chciał (stały związek, ślub), jego system się wyłącza. Uważa, że kobieta została zaksięgowana w jego życiorysie niczym kupiony telewizor. Przestaje:
- Dbać o siebie (rośnie piwny brzuch).
- Nosić dobre perfumy.
- Wychodzić z inicjatywą i zabierać ją na niespodziewane randki.
- Być “groźnym” i tajemniczym, bo jest w domu codziennie o 16:30 w kapciach.
Kiedy redukujesz swoje zaangażowanie wyłącznie do opłacania raty kredytu i robienia zakupów na weekend, stajesz się “Zapewniaczem Domowym” (Beta Provider). Kobieta postrzega cię jako zaufanego współlokatora, a w skrajnych przypadkach – jako swoje drugie dziecko. W relacji przypominającej układ matka-syn, biologia wyłącza całkowicie popęd seksualny.
Jak wyjść z Pułapki Współlokatora? Musisz na nowo stworzyć przepaść pożądania (Tajemnica i Dystans).
- Zdejmij z siebie łatkę przewidywalności. Zacznij chodzić na siłownię, popraw sylwetkę – niech ona zobaczy, że znowu stajesz się towarem premium na rynku matrymonialnym. Włączy jej się instynkt ochrony terytorium.
- Randkuj ze swoją żoną. Przynajmniej dwa razy w miesiącu powiedz jej: “W piątek o 19:00 bądź gotowa, wychodzimy w świetne miejsce”. Zarezerwuj stolik, ubierz się w dobrą koszulę, zachowuj się, jakbyście znali się od tygodnia. Bądź Liderem (Alpha) w swoim własnym domu, a ona automatycznie wróci do roli pożądającej partnerki.