Kobiety to mistrzynie prowokacji (Shit Testów). Jednym z ich ulubionych narzędzi do sprawdzania wartości faceta w związku (LTR) jest wywoływanie zazdrości. Robią to podświadomie. Testują, jak mocna jest twoja Rama. Jeśli wpadniesz w furię, zaczniesz jej robić wyrzuty, zadawać pytania “a kto to jest”, “a czemu on do ciebie pisze”, oblejesz test oblewając się zimnym potem niepewności.
Zazdrość u faceta, który to okazuje, to w oczach kobiety słabość. To jasny sygnał: “Nie jestem pewien swojej wartości. Boję się, że ten inny facet jest ode mnie lepszy i mi cię odbierze”.
Gdy tylko pokazujesz, że zachowanie innego mężczyzny (lub zainteresowanie twojej dziewczyny innym mężczyzną) wpływa na twoje emocje, oddajesz jej całkowitą władzę. Przestajesz być dla niej wyzwaniem.
Jak przejść test zazdrości z żelazną ramą?
Istnieje tylko jedna poprawna reakcja: Zabawna Obojętność i Amortyzacja (Agree & Amplify).
- Ona: “Ten Bartek z księgowości tak zabawnie dziś opowiadał o swoich wakacjach…”
- Twój błąd: “Znowu o nim gadasz. Co on taki super jest? Może się z nim umówisz?” (Przegrałeś. Jesteś słaby).
- Twoja poprawna reakcja (Zabawna Obojętność): Półuśmiech. “Tak? Super. Fajnie, że masz z kim pogadać na kawie.” Następnie całkowita zmiana tematu. Pokazujesz, że Bartek interesuje cię tyle, co zeszłoroczny śnieg.
- Twoja poprawna reakcja (Amortyzacja): “No proszę! Bierz z nim ślub, tylko pamiętaj, że ja przejmuję psa, a ty będziesz mi płacić alimenty na jego karmę.” Wyolbrzymiasz sytuację do granic absurdu, pokazując, że jej gierki w ogóle cię nie ruszają.
Musisz mieć w sobie Mentalność Obfitości. Facet, który zna swoją wartość, nie boi się, że ktoś ukradnie mu dziewczynę, bo wie, że jeśli ona zdradzi lub odejdzie, to on jutro może mieć na jej miejsce dziesięć innych, równie fascynujących kobiet. I co najważniejsze – ona też musi podświadomie to czuć.
Jeśli ona faktycznie przekracza twarde granice (flirtuje na twoich oczach z ewidentnym brakiem szacunku do ciebie) – nie robisz jej awantury. Po prostu wstajesz, płacisz za swój rachunek i mówisz: “Bawcie się dobrze”, po czym wychodzisz i ucinasz kontakt. Brak szacunku karzesz usunięciem swojej obecności.
To jedyna droga, by wygrywać na własnych zasadach.