Tinderowi Bankomaci: Jak dziewczyny robią biznes na Naiwnych Rycerzach


Coraz częściej spotykamy się z postami na forum od nowych, załamanych chłopaków z pytaniami w stylu: “Zmatchowała mnie śliczna 20-latka. Pisaliśmy pół dnia, po czym ona powiedziała, że chętnie się spotka, ale ma tragiczny miesiąc i nie ma za co dojechać na studia w weekend. Przesłałem jej 200 zł BLIKIEM, żeby miała na bilet. I nagle usunęła parę. Dlaczego ona mi to zrobiła?!”

Zrobiła ci to, ponieważ na to pozwoliłeś, mając na czole wielki neon: DARMOWY ZAPEWNIACZ ZKOMPLEKSAMI.

Jak działa Syndrom Ratunkowego Pieska online? Młode, atrakcyjne dziewczyny mają na apkach tysiące “meczy”. Rozumieją, że większość facetów ma tak niskie poczucie Wartości Rynkowej (SMV), że nie wierzą, iż piękna kobieta może chcieć ich za to kim są. Gdy dziewczyna rzuca haczyk z drobnym problemem finansowym (zepsuty telefon, bilet, “smutno mi, potrzebuję na kawę”), facet natychmiast wyciąga portfel. Chce pokazać, że “nie jest taki jak inni skąpcy” i że ją “uratuje” (White Knighting).

Co czuje kobieta? Przez pięć sekund czuje radość z darmowej gotówki. Przez kolejne pół sekundy odczuwa absolutne obrzydzenie biologiczne do faceta, którego właśnie wydoiła. Wykorzystywanie głupoty nie buduje pożądania. Oszust z internetu nie uprawia seksu z ofiarą wyłudzenia. Uważa cię za uległego sługę i natychmiast cię kasuje, bo jesteś bezużyteczny.

Nigdy nie wysyłaj zasobów kobiecie, której nie znasz. Mężczyzna Alpha w internecie ma zasoby, ale są one przeznaczone dla kogoś, kto przeszedł Kwarantannę Rozwojową i zasłużył na zaufanie. Jeśli nowo poznana dziewczyna płacze ci o pieniądze na Tinderze, odpujesz jej ironicznie: “Słuchaj, obok mnie otwierają nową Biedronkę, szukają na kasę, podeślę ci link do rekrutacji”, po czym sam wyrzucasz ją z par. To oddziela mężczyzn z Ramą, o których one marzą, od naiwnych piesków, z których płacą za rachunki.