Etykieta “Egoisty” to w kobiecym słowniku jedna z najczęstszych form emocjonalnego szantażu. Kobiety doskonale wiedzą, że większość facetów (zwłaszcza z Syndromem Miłego Chłopca) panicznie boi się tego słowa, bo kojarzy im się ono z byciem złym, podłym człowiekiem. Rzucają tym hasłem za każdym razem, gdy ty stawiasz granicę, która nie zgadza się z ich wygodą.
Czym jest Zdrowy Egoizm? Projekt Wygryw ma dla ciebie szokującą wiadomość: Jako Mężczyzna Alpha MUSISZ być egoistą na pierwszym miejscu. W samolocie awaryjnym stewardesy powtarzają: “Najpierw załóż maskę tlenową sobie, a potem pomagaj innym”. Jeśli nie zadbasz o swoje zdrowie, o swój spokój, o swoje finanse i swoje granice – spalisz się, dostaniesz zawału i przestaniesz być użyteczny zarówno dla siebie, jak i dla niej.
Kiedy ona zarzuca ci, że jesteś egoistą, z reguły jej definicja brzmi następująco: “Jesteś egoistą, bo nie robisz tego, co JA CHCĘ, tylko to, co ty chcesz”. Kto tu jest prawdziwym egoistą? Oczywiście, że ona, ponieważ jej intencją jest zmuszenie cię do uległości względem jej kaprysów.
Jak odbić ten szantaż i utrzymać Ramę?
Kiedy pada hasło “Jesteś egoistą”, nigdy się nie tłumacz (Never Explain) i nie pokazuj wyrzutów sumienia. Najlepsza broń to brutalna zgoda połączona z absolutnym stoicyzmem: Ona: “Jesteś egoistą, myślisz tylko o sobie!” Ty (nie podnosząc wzroku znad książki, bardzo spokojnym, wręcz uśmiechniętym głosem): “Zgadza się. Dziś po 10 godzinach pracy jestem na pierwszym miejscu. Wrócimy do tematu jutro rano. Cześć”.
W tej jednej sekundzie pozbawiłeś jej szantaż jakiejkolwiek mocy. Skoro sam się z tym zgadzasz i nie czujesz z tego powodu wstydu, ona nie ma czym w ciebie uderzyć. Odwróci się na pięcie i za 2 godziny wróci uspokojona, mając ogromny szacunek dla faceta, którego nie da się zgnoić wyrzutami sumienia.