Emocjonalne kaskady: Jak jedno niewinne zdarzenie potrafi zdetonować w niej bombę


Mężczyzn poruszają konkretne zjawiska fizyczne i to, jakie wnioski z nich płyną na przyszłość. Dla faceta nowy, drogi samochód oznacza wygodę, prestiż i potencjalnie łatwiejszy podryw. Koniec historii.

U kobiet proces ten jest dalece bardziej skomplikowany. Kobiety żyją w świecie Meta-Wrażeń, czyli emocji na temat własnych emocji. Każde, nawet najmniejsze fizyczne zdarzenie w realnym świecie jest dla niej tylko drobnym impulsem, ziarenkiem rzuconym na żyzną, emocjonalną glebę, z którego szybko wyrasta gigantyczne drzewo interpretacji.

Załóżmy, że pijecie razem wino i jest jej przyjemnie i ciepło. Ten jeden fizyczny fakt (uczucie ciepła) wywołuje w niej łańcuch: Skoro jest mi z nim tak ciepło, to czuję się zrelaksowana (emocja 1). Skoro czuję się zrelaksowana, to znaczy, że mogę mu ufać (emocja 2). Skoro mogę mu ufać, to on musi być kimś naprawdę wyjątkowym (emocja 3). Skoro jest kimś wyjątkowym, a mi jest tak dobrze – to musi być PRZEZNACZENIE (emocja 4).

Faceci patrzą na takie kaskadowe układanie myśli i pukają się w czoło. Uważają to za totalne, abstrakcyjne wariactwo. Tymczasem jest to najpotężniejsza broń w arsenale faceta, który rozumie psychologię.

Zamiast po prostu mówić: “Fajnie, że tu jesteśmy”, zacznij sam prowadzić jej umysł przez tę kaskadę! Kiedy jest zrelaksowana, powiedz: “Wiesz, to niesamowite jak takie proste uczucie relaksu… to poczucie ciepła… potrafi sprawić, że nagle czujesz taką głęboką ufność… i masz pewność, że to, co się teraz dzieje, było nam po prostu pisane.”

Przejmując kontrolę nad jej kaskadą emocjonalną, możesz przypisać absolutnie każde abstrakcyjne, mocne słowo (takie jak “przeznaczenie”, “namiętność”, “jedność”) do najzwyklejszego, prozaicznego wydarzenia z waszej randki. To, co dla innych będzie głupim piciem kawy, ty w jej umyśle zamienisz w magiczne zdarzenie ustalone przez siły wszechświata. Zgadnij, z kim wyląduje tej nocy pod kołdrą.