Siedzimy zamknięci w domach. Jest rok 2021, pandemia trwa w najlepsze, a ty odkryłeś, że właściwie w twoim życiu niewiele się zmieniło. Przed pandemią siedziałeś przed komputerem do 3 nad ranem, i w trakcie pandemii robisz dokładnie to samo, tylko teraz masz na to oficjalną, rządową wymówkę. Gry wideo stały się dla wielu jedynym schronieniem od brutalnego faktu, że ich prawdziwe życie ssie na całej linii.
Grasz w Wiedźmina 3. Uratowałeś Ciri, wykułeś najdroższy miecz z rynsztunku szkoły Wilka, masz najwyższy poziom doświadczenia. Tłumy wirtualnych wieśniaków kłaniają ci się w pas, a zjawiskowo piękne czarodziejki padają ci do stóp. Jesteś bogiem. Jesteś władcą wirtualnego świata.
A potem nadchodzi ten moment. Wyłączasz komputer. Ekran robi się czarny. Odbija się w nim twoja zmęczona twarz, z workami pod oczami, w rozciągniętym podkoszulku. I nagle z uderzeniem młota dociera do ciebie świadomość: masz 0 punktów doświadczenia w prawdziwym życiu. W realu nie uratowałbyś nikogo, a twój największy wyczyn tego dnia to zrobienie tostów bez spalenia kuchni.
Dlaczego gry nas tak bezlitośnie wciągają? Bo zostały zaprojektowane przez genialnych inżynierów, żeby manipulować twoim ośrodkiem nagrody. Oferują jasne i klarowne zasady, szybką nagrodę za relatywnie mały wysiłek (kliknięcie myszką) i gwarantowany rozwój postaci. W prawdziwym życiu zasady są chaotyczne, nikt nie daje ci złotych monet za posprzątanie pokoju, a pójście na siłownię daje widoczne efekty dopiero po sześciu miesiącach krwawego znoju, a nie po wciśnięciu spacji. Dlatego twój mózg, zaprogramowany na oszczędzanie energii, wybiera grę. Idzie na łatwiznę.
To jest złota klatka wygody. Receptory dopaminy masz wypalone do gołej ziemi. Nic ci się nie chce. Kiedy stoisz przed dziewczyną na randce, nie ma w tobie iskry, bo twoja energia życiowa została wydojona przez 400 godzin spędzonych na szukaniu pytajników na wirtualnej mapie Skellige.
Czas na detoks. Bezwzględny detoks dopaminowy. Zacznij traktować swoje życie jak jebaną grę RPG. Tylko że tym razem ty jesteś bohaterem, a grafika jest fotorealistyczna. Twoim “Questem Dziennym” niech będzie wysłanie 3 CV do firm, w których zarobisz o 20% więcej. Albo ogarnięcie bałaganu na biurku. Albo zrobienie 20 pompek. Kiedy wykonasz Questa – wtedy i tylko wtedy – możesz w nagrodę obejrzeć jeden odcinek serialu. Odzyskasz kontrolę nad własnym życiem szybciej, niż ci się wydaje. Ale musisz najpierw wyciągnąć wtyczkę.
