Kobiecy umysł posiada fascynującą właściwość. Nawet najbardziej grzeczne, szanujące się i cnotliwe dziewczyny podświadomie reagują na ero-metafory. Potrafią wejść w stan dzikiego podniecenia słuchając opowieści, która na poziomie dosłownym jest o czymś tak banalnym jak pieczenie ciasta czekoladowego.
Jak to działa? Seks to przecież zbiór konkretnych zjawisk fizycznych: penetracji, nawilżania, wzrostu ciśnienia, rozgrzewania się, pęcznienia, tarcia i ostatecznej, rytmicznej eksplozji.
Jeśli zapytasz kobietę na randce, w którym momencie podczas stosunku lubi krzyczeć najgłośniej – zapewne dostaniesz plaskacza albo na zawsze zostaniesz zapisany w jej telefonie jako “Zboczeniec z Tindera”. Twój przekaz jest dla niej zbyt wulgarny i brutalny. Uruchomiłeś jej radary ochronne. Jej Tarcza Społeczna kazała jej się ewakuować.
A co się stanie, jeśli opowiesz jej o tym, jak wczoraj gotowałeś włoski obiad? “Wiesz, uwielbiam ten moment, kiedy woda zaczyna mocno wrzeć, wkładam do niej sztywne spaghetti, a po chwili robi się niesamowicie miękkie i parujące. Potem robię sos pomidorowy. Rozcinam takiego wielkiego, naciągniętego do granic wytrzymałości pomidora, on jest aż śliski od tego całego soku, a ja muszę go bardzo mocno ścisnąć… aż cała ta gorąca pulpa rozpryskuje się na palcach.”
Brzmi poetycko? Brzmi jak opis z kanału kulinarnego? Tak, z perspektywy lewej półkuli. Ale jej wyobraźnia z prawego płata mózgowego właśnie dostała serię obrazów nafaszerowanych: wilgocią, rosnącym ciśnieniem, penetracją, wślizgiwaniem się i pryskającym płynem. Cokolwiek ona sobie na ten temat logicznie pomyśli, jej ciało już zdążyło zareagować. Jej temperatura wzrosła, serce bije szybciej, a ona ma przed oczami twój wizerunek jako niesamowicie zmysłowego faceta z ukrytą w sobie dziką energią.
Podstawą tej taktyki jest tzw. “Pokerowa Twarz”. Opowiadaj sprośne z założenia obrazy fizyczne kompletnie na poważnie, nie dając po sobie poznać, że cokolwiek pod nimi ukrywasz. Jej wewnętrzny moralny stróż przymknie na to oko i powie: “Spokojnie, on przecież mówi tylko o jedzeniu.” A ona, sama nie wiedząc dlaczego, nagle zamarzy, byś zaprosił ją do siebie.