Temat przeszłości seksualnej (zwany w męskich środowiskach Body Count) to absolutna puszka Pandory. Pytanie kobiety o jej liczbę byłych partnerów to samobójstwo dla waszej relacji, z którego nie ma już powrotu, niezależnie od tego, jaka padnie odpowiedź.
Dlaczego to błąd?
- Efekt ‘Kłamstwa Ochronnego’: Żadna kobieta w 2026 roku nie poda ci prawdziwej, brutalnej liczby swoich partnerów, jeśli ta liczba jest wysoka. Kobiety wiedzą, że męska biologia jest zaprogramowana na szukanie wierności (ojcostwa), i że wysoki Body Count podświadomie obniża ich SMV (Wartość Matrymonialną) w oczach stałego partnera. Zawsze podzielą prawdziwą liczbę przez 2 albo przez 3. Zazwyczaj usłyszysz magiczną liczbę “Trzech facetów (i to w stałych związkach)”.
- Utrata Ramy i Zazdrość Wsteczna: Nawet jeśli ona podałaby ci prawdę, a liczba byłaby większa, niż zakładałeś, twój mózg zacznie tworzyć filmy, nad którymi nie zapanujesz. Zamiast cieszyć się relacją tu i teraz, będziesz porównywał się do cieni facetów z jej przeszłości (Retroactive Jealousy). Twoje zachowanie zmieni się na gorsze, zaczniesz być zaborczy i podejrzliwy. Zniszczysz ten związek na własne życzenie.
- Słabość psychiczna: Zadając to pytanie, pokazujesz jej, że jej przeszłość ci zagraża. Facet Alpha nie pyta, ilu przed nim było, bo uważa, że żaden z nich nie był tak dobry jak on, więc ich istnienie nie ma najmniejszego znaczenia.
Co jeśli ona sama zaczyna opowiadać o byłych? Wytnij to w pień. Jeśli na randce ona zaczyna wymieniać listę swoich byłych “toksycznych ex”, stanowczo przerwij. “Słuchaj, jesteśmy tu, żeby poznać się nawzajem, a nie po to, żeby robić wykopaliska archeologiczne. Zmieńmy temat, bo nie kręci mnie słuchanie o innych kolesiach”.
Nie grzeb w bagnie przeszłości. Kogo miała wczoraj, nie ma znaczenia. Liczy się to, czy potrafi zachować zasady lojalności tu i teraz, gdy trzymasz z nią solidną Ramę.