Magia Baunsów: Dlaczego siedzenie z nią w jednym miejscu przez cały wieczór to powolna śmierć podrywu


Kobiecy umysł przetwarza czas zupełnie inaczej niż twój. Jeśli poznasz dziewczynę i spędzisz z nią 5 godzin w jednym lokalu siedząc non-stop na barowym stołku, jej umysł zarejestruje to jako jedno, długie wydarzenie.

Co to oznacza w praktyce? Oznacza to brak dynamiki. Oznacza przewidywalność. A przewidywalność na wczesnym etapie znajomości jest odpowiednikiem nudy i braku napięcia emocjonalnego. To dlatego mistrzowie uwodzenia nigdy nie pozwalają, by randka ugrzęzła w jednym punkcie. W zamian stosują tak zwane Baunsy (od ang. bounce).

Bauns to po prostu płynna, zdecydowana zmiana lokacji.

Zamiast pocić się przy jednym stoliku, zaprojektuj wieczór tak, by w ciągu trzech godzin odwiedzić z nią trzy lub cztery zupełnie inne miejsca. Zacznijcie w głośnym barze od drinka (30 minut). Potem powiedz z przekonaniem: “Chodź, idziemy stąd. Znam świetne miejsce z jedzeniem niedaleko” i zaprowadź ją do klimatycznej knajpki na tatar lub sushi (45 minut). Potem wyciągnij ją na krótki spacer przez rynek w stronę kolejnego pubu, ale po drodze “przypadkiem” zajdźcie do budki z goframi.

W ten sposób dokonujesz potężnego ataku na jej podświadomość:

  1. Prowadzisz i to ty dyktujesz warunki gry (wysoka wartość społeczna).
  2. Pokazujesz jej, że twoje życie jest dynamiczne, pełne ciekawych opcji i że znasz fajne miejsca.
  3. Sprawiasz, że po jednym wieczorze ona ma wrażenie, że byliście na czterech osobnych randkach! Jej mózg zarejestrował cztery różne scenerie, różne dźwięki, zapachy i aktywności.

Emocjonalne więzi budują się w oparciu o wspólne przeżycia, a nie odmierzone na zegarku minuty. Przechodząc przez te różne “baunsy”, dziewczyna szybko straci poczucie bycia na pierwszej, sztywnej randce. Automatycznie wejdziecie w tryb starych dobrych znajomych, którzy zwiedzają miasto. Im więcej takich emocjonalnych “przeskoków” stworzysz, tym mocniejszy będzie jej komfort psychiczny, a stąd już tylko krok do finału wieczoru w twoim domowym zaciszu.