Dlaczego logika to największy wróg pożądania


Jednym z fundamentalnych założeń męskiego umysłu jest wiara, że świat działa w oparciu o czystą, brutalną logikę. Myślimy w schematach przyczynowo-skutkowych. Jeśli X (dobra praca, samochód, dbanie o nią) to Y (szczęśliwy związek i pożądanie). Niestety, oprogramowanie kobiecego umysłu, jeśli chodzi o dobór seksualny, działa na zupełnie innym systemie operacyjnym.

Ten system nazywa się Emocje.

Kiedy siedzisz na randce i zaczynasz wymieniać swoje życiowe osiągnięcia (gdzie pracujesz, ile zarabiasz, że właśnie spłaciłeś ratę za auto), próbujesz negocjować pociąg za pomocą argumentów logicznych. Myślisz: “Udowodnię jej, że opłaca jej się ze mną być”.

Błąd. Pożądania nie da się wynegocjować.

Co zamiast CV?

Kobiety filtrują otaczający je świat poprzez emocje. Dla nich to, czy spotkanie z tobą było udane, nie zależy od tego, w jak drogiej restauracji byliście (to logika), ale od tego, jak się przy tobie czuły (emocje). Facet, który zabierze ją na spacer po wietrznym bulwarze Wisły, ale rzuci odpowiedni Chłodnik, rozśmieszy ją, a potem z premedytacją stworzy chwilę intrygującego milczenia, wzbudzi w niej 10 razy większe pożądanie, niż ugrzeczniony facet w restauracji z gwiazdką Michelin, tłumaczący jej zawiłości rynku kryptowalut.

Jak wyłączyć logikę na randce?

  1. Przestań odpowiadać wprost: Kiedy pyta “Czym się zajmujesz?”, nie odpowiadaj: “Jestem księgowym”. Odpowiedz z uśmiechem: “Zarządzam przepływem milionów na cudzych kontach, ale spokojnie, nie jestem poszukiwany przez Interpol”. Wprowadzasz żart i wybijasz ją z logiki.
  2. Skup się na zmysłach i odczuciach: Zamiast mówić o suchych faktach z wyjazdu do Włoch (jakim lotem leciałeś), opowiedz jej, jak smakowała najgorsza kawa, jaką tam wypiłeś, i że do dziś pamiętasz twarz wkurzonego baristy.
  3. Nie kłóć się na argumenty: Jeśli ona ma absurdalne zdanie na jakiś temat polityczny czy społeczny, nie wyciągaj wykresów ani statystyk. Przeramuj to w żart, poddaj w wątpliwość jej teorię z łobuzerskim uśmiechem, nie tracąc przy tym swojej Ramy.

Logiką trafiasz do jej rozumu. Rozum klasyfikuje cię do kategorii “Dobry przyjaciel” albo “Potencjalny sponsor”. Emocjami uderzasz w jej pierwotne instynkty. Instynkty klasyfikują cię do kategorii “Muszę go mieć”. Wybór należy do ciebie.