Ostrzeżenie przed samą sobą: Dlaczego musisz wierzyć kobiecie, gdy nazywa się 'trudną'


W biologii drapieżników zwierzęta o jaskrawych kolorach ostrzegają otoczenie: “Jestem trująca, nie zbliżaj się”. W psychologii relacji niektóre kobiety (zazwyczaj o silnych cechach Borderline lub DDA) wypuszczają podobny, słowny dym. I to jest jedyny moment w dynamice randkowej, w którym musisz potraktować słowa kobiety w 100% dosłownie.

Kobiety kochają zrzucać z siebie odpowiedzialność (Accountability Loophole). Z punktu widzenia jej podświadomości, to ostrzeżenie to genialny, prawny “Disclaimer” (jak droczek drukiem na dole umowy kredytowej). Mówiąc ci na wstępie, że jest toksyczna, chwiejna i niszczy relacje, zyskuje moralne prawo do zrobienia z tobą dokładnie tego w przyszłości.

Kiedy za 3 miesiące zniknie z domu na weekend, przestanie odpisywać i zrobi ci gigantyczną awanturę, wyzywając cię od najgorszych, a ty zapytasz “Zwariowałaś, dlaczego to robisz?!”, ona użyje swojej tarczy: “Przecież ostrzegałam cię na drugiej randce, że jestem trudna i psychiczna! Wiedziałeś, na co się piszesz!”.

Test Białego Rycerza Ona mówi to również po to, by sprawdzić, czy masz Wartość Rynkową, by od niej uciec, czy też jesteś zdesperowanym Dawcą. Jeśli zostaniesz po tych słowach, ona pomyśli: “Jest zdesperowany. Nie przeszkadza mu, że zapowiedziałam uderzenie bejsbolem w twarz. Będzie dobrym dawcą energii”. I pożądanie do ciebie spadnie do zera, zastąpione użytkowością (Duty).

Mężczyzna Alpha wierzy w Red Flagi szybciej, niż w obietnice miłości. Gdy ona na drugiej randce mówi: “Jestem okropna i psuję facetów”, Ty odpowiadasz z chłodnym uśmiechem: “Doceniam szczerość. Ja lubię spokój, więc lepiej, żeby to była nasza ostatnia randka. Rachunek na pół, zapłacę i zawiozę cię do domu.” Uciekaj od ludzi, którzy reklamują się tym, że przyniosą ci w życiu rzeź.