Mowa Ciała Alphy: Co robisz źle, zanim zdążysz się w ogóle odezwać


Ewolucyjny mózg (często nazywany gadzim mózgiem) każdej kobiety ocenia mężczyznę w czasie poniżej 3 sekund. Twój wygląd to zaledwie jedna składowa tej oceny, często wcale nie najważniejsza. O wiele potężniejszym nośnikiem informacji o twojej wartości (SMV) na rynku matrymonialnym jest Mowa Ciała.

To w niej zaklęta jest cała prawda o twojej Wewnętrznej Grze (Inner Game). Możesz grać cwaniaka, ale jeśli ramiona ci drżą, mrugasz z prędkością światła i boisz się patrzeć jej w oczy, ona odczyta to jednoznacznie: “On się mnie boi, ma niską wartość”.

Fundamenty mowy ciała prawdziwego mężczyzny:

  1. Zajmuj Przestrzeń (Władza) Słabi, przestraszeni ludzie podświadomie starają się zająć jak najmniej miejsca. Garbią się, krzyżują nogi, kulą ramiona, wciskają łokcie w żebra. Mężczyzna Alfa wchodzi do pokoju, jakby był jego właścicielem. Siada szeroko. Opiera ramię o kanapę. Jego ramiona są rozluźnione i wyciągnięte do tyłu (otwarta klatka piersiowa podnosi poziom testosteronu i komunikuje brak strachu przed “atakiem”).
  2. Królu, zwolnij Szybkie, nerwowe ruchy rąk i nóg to sygnał ucieczkowy, świadczący o wysokim poziomie kortyzolu (stresu). Mężczyźni wysokiej wartości poruszają się powoli i płynnie. Kiedy obracasz głowę, nie rób tego nerwowo. Obracaj się wolno. Kiedy pijesz drinka, podnoś szklankę w powolnym, jednostajnym tempie. Spokój w ruchach sugeruje, że nie ma w okolicy żadnego drapieżnika, którego byś się obawiał. Ty jesteś drapieżnikiem.
  3. Kontakt wzrokowy, który zabija (Eye Contact) Zasada numer jeden: Nigdy nie uciekaj wzrokiem jako pierwszy, a już na pewno nie w dół (w podłogę). Uciekanie wzrokiem w dół to zwierzęcy gest poddania się (uległości). Kiedy spotykacie się wzrokiem, wytrzymaj to napięcie. Jeśli już musisz odwrócić wzrok, przesuń go leniwie w bok, zachowując zrelaksowany uśmiech (smirk). Kiedy z nią rozmawiasz, wyobrażaj sobie, że patrzysz przez nią, a nie na nią. To dodaje spojrzeniu niewyobrażalnej głębi i aury tajemnicy.

Zanim wejdziesz znowu do klubu i będziesz głowił się nad tekstami na podryw, nagraj siebie na wideo, gdy idziesz do kuchni po kawę. Być może to tam kryje się powód, dla którego wciąż lądujesz we friendzone.