Pierwsza randka to nie przesłuchanie: Jak obudzić emocje i przestać zanudzać ją na śmierć


Siedzisz w modnej knajpce. Przed tobą dziewczyna, w której oczach już widać pierwsze oznaki ulatującego życia. Ty, zestresowany jak na ustnej maturze z polskiego, desperacko chwytasz się kolejnych pytań, które brzmią jak wyrwane z formularza spisu powszechnego ludności.

– Co studiujesz? – pytasz, a głos ci lekko drży. – Administrację. – Fajnie. A gdzie pracujesz? – W biurze. – Aha. Masz jakieś rodzeństwo? – Brata.

Gratulacje, stary. Właśnie zanudziłeś ją na śmierć. Kiedy ona wróci do domu i jej przyjaciółka zapyta: “I jak było?”, usłyszy w odpowiedzi: “Wiesz, no, miły facet, ale jakoś tak… brakowało chemii”.

I wiesz co? Ta słynna “chemia” to nie jest jakiś magiczny pyłek sypany przez wróżki. Chemia to napięcie emocjonalne. Kobiety nie randkują dla wymiany suchych, biograficznych faktów. One randkują dla EMOCJI. Dla zabawy. Dla tego dziwnego uczucia w żołądku, które sprawia, że zaczynają bawić się włosami. Fascynacja (z naszego Modelu 3F) polega na tworzeniu skojarzeń i rzucaniu wyzwań.

Jak to odwrócić? Wywal te wszystkie sztampowe pytania do kosza. Przestań pytać i zacznij ZAKŁADAĆ (stwierdzać fakty, bawić się w dedukcję).

Zamiast standardowego “Co studiujesz?”, powiedz z szelmowskim uśmiechem: “Wiesz co, masz w sobie coś takiego… wyglądasz mi na dziewczynę z totalnie artystyczną duszą, ale z racji tego, że życie jest brutalne, pewnie wylądowałaś na jakimś nudnym prawie. Mam rację?”. Nieważne, czy zgadniesz! Jeśli zgadniesz – jesteś dla niej Sherlockiem Holmesem. Jeśli nie trafisz – ona z uśmiechem cię poprawi, ale gra już się rozpoczęła. Wyzwałeś ją intelektualnie.

Kiedy mówi, że uwielbia podróżować, nie pytaj z wypiekami na twarzy “Ooo, a gdzie byłaś w zeszłym roku?!”. Zamiast tego powiedz, patrząc jej prosto w oczy: “O nie. Czyli jesteś z tych dziewczyn, które gubią paszporty na lotnisku i każą chłopakowi biegać za walizkami?”.

Nie bój się śmiać z niej. I ze samego siebie. Bądź tajemniczy. Kiedy zapyta, gdzie pracujesz, odpowiedz na luzie: “Przerzucam tony ważnych papierów, a w weekendy walczę z przestępczością w Gotham. Ale o tym drugim na razie cicho”. Im mniej suchych faktów, a więcej zabawy i przekomarzania, tym wyższa szansa, że ona wyjdzie z tej randki z rumieńcami na twarzy, myśląc: “Co za intrygujący dupek”.